Dremel vs Proxxon

Niezbędne narzędzia
zolax
Posty: 3
Rejestracja: 07 sty 2014, 21:03

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: zolax » 08 sty 2014, 0:01

Proxxona polecam z czystym sumieniem, jakość, wytrzymałość, dostępność części zamiennych. Używam od paru lat MF70 ale jest tam ten sam silnik co w FBS 240, czasami aż mi było jej szkoda (np. przy obrabianiu aluminium) ale ciągle na chodzie :).

Awatar użytkownika
SWJ
Posty: 2868
Rejestracja: 19 sie 2013, 21:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: SWJ » 08 sty 2014, 0:36

Miałem w mini frezarce Dremela o mocy 125M takiego droższego . . . działał przyzwoicie - ale nie polecam, wibracje itd. frezował obudowy plastikowe frezem 3mm.

Obecnie założyłem jakieś niemiecko-chińskie wrzeciono KLAUSS 650W i teraz jest MOC ;-) a i precyzja OK jak na cene około 100 pln.

Jednak zdecydowanie założył bym KRESS FME - jeśli nie miał bym juz kupionego tego "niemieckiego" - wrzeciono utrzymuje zadane obroty pod obciążeniem i ma dobre łożyskowanie.

Wiem że to zupełnie inny kaliber wagowy i nie do każdego małego CNC się nadaje a zwłaszcza do tuningowanego REPRAP :-)

. . . Dremela zdemontowałem z nieukrywaną ulgą ;-)
// Jarek

=========

... nie tylko drukowanie..

Awatar użytkownika
Radzu
Posty: 61
Rejestracja: 27 mar 2013, 9:53

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: Radzu » 08 sty 2014, 23:37

Dremel to nie wiertarka czy wrzeciono do CNC żeby tak je używać, mam wersję 3000 i szału nie ma, na niższych obrotach bardzo łatwo go zatrzymać i w moim odczuciu nie ma tu żadnego sprzężenia zwrotnego od prędkości, dodatkowo firmowy wałek giętki ma straszne opory wewnętrzne, wygięcie wałka na najniższych obrotach może go nawet zatrzymać.
Podsumowując złe to to nie jest ale jak za tą cenę liczyłem na coś lepszego, porównanie mam tylko z czymś za kilkadziesiąt złoty i aż takiej różnicy nie ma, stara chińszczyzna dostała bicia więc kupiłem Dremla, ale jak się okazało wystarczyło owinąć łożysko taśmą izolacyjną i dobrze skręcić obudowę i dalej dobrze działa.

Awatar użytkownika
SWJ
Posty: 2868
Rejestracja: 19 sie 2013, 21:40
Lokalizacja: Poznań

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: SWJ » 08 sty 2014, 23:42

Radzu pisze: . . . sprzężenia zwrotnego od prędkości . . .


KRESS to mają ;-) właśnie dlatego to jest jest dobry wybór ;-)
// Jarek

=========

... nie tylko drukowanie..

mały_inżynier
Posty: 149
Rejestracja: 26 gru 2012, 23:41

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: mały_inżynier » 09 sty 2014, 21:05

dremel to też dobry wybór jeśli go się używa zgodnie z przeznaczeniem...

Awatar użytkownika
marszelest
Posty: 3
Rejestracja: 14 sie 2013, 17:54

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: marszelest » 09 sty 2014, 21:50

W dremelu jest większy wybór jeśli chodzi o wyposażenie dodatkowe
jak go nie będziesz przegrzewać to długo pochodzi
minusy:
mój egzemplarz dostaje dość mocnych wibracji oraz dość mocno hałasuje

dopiero jak kupiłem dremela to widzę przepaść miedzy tymi urządzeniami

proxxon jest znacznie cichszy;
regulacja obrotów jest lepiej rozwiązana
nie ma takich wibracji jak mój
lepsze łożyska
minusy:
mało jest wyposażenia dodatkowego

jeśli potrzebujesz do wszystkiego wybierz dremel
ale jeśli zależy Ci na precyzji to wybierz proxxon

jeśli do ostrego żyrzynianina to musisz wybrać coś znacznie mocniejszego
Jedną z zalet demokracji jest to, że nikt kto został wybrany nie jest głupszy niż Ci co go wybrali.
Im głupszy jest ten wybrany, tym głupsi są Ci co go wybierali...

cube
Posty: 14
Rejestracja: 27 sie 2013, 21:16

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: cube » 11 sty 2014, 11:18

Dremel jest zasilany bezpośrednio 230VAC, proxxony mają silnik na prąd stały i prostownik po drodze. Proxxonom mniej obroty siadają pod obciążeniem. O małą ilość narzędzi też nie ma się co przejmować. Jeśli zdecydujesz się na szlifierkę z tulejkami zamiast mini uchwytu wiertarskiego to w komplecie dostajesz 6 tulejek, w tym 3mm i 3,125mm, pasujące do wszystkich dostępnych na rynku narzędzi. Od marketowych zestawów po akcesoria dremela.

Awatar użytkownika
Biszkopt
Posty: 245
Rejestracja: 23 lip 2013, 19:07
Lokalizacja: Wielka Brytania

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: Biszkopt » 11 sty 2014, 12:43

Sam posiadam dremela 3000 i nie zauważyłem jakiegokolwiek bicia czy wibracji chyba że używam tanich marketowych akcesori bo na markowych efekty te nie występują.
Używam uniwersalnego uchwytu a nie tulejek i wszystko pracuje doskonale.
Słabym punktem tego modelu jest regulator obrotów, u mnie uległ uszkodzeniu po jakimś pół roku, jednakże koszt naprawy w moim przypadku to było 8 funtów za orginalną część, więc nic bardzo drogiego.
Osobiście nie mam porównania do Proxxon-a a jedynie do tanich marketowych urządzeń.
Trumpf,Bystronic,Flow- jeśli pracujesz z maszynami powyższych firm zapraszam do dyskusji

pathryk
Posty: 29
Rejestracja: 25 lis 2013, 16:56

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: pathryk » 20 sty 2014, 17:39

Może komuś to pomoże przy wyborze multiszlifierki. Jeżeli chodzi o wybór pomiędzy Proxxonem a Dremelem to z czystym sumieniem polecam Proxxona. Ja używam modelu 240/E. Jakość wykonania, precyzja, trwałość i użyteczność jest na najwyższym poziomie. Poprzednio miałem dwa urządzenia Dremela 3000 i 4000. Niestety moja przygoda z nimi zakończyła się dość szybko. W pierwszym po 2 miesiącach pojawiło się bicie.... a w drugim obudowa była zbyt delikatna - pękała. Dodam że urządzenia pracowały jako wrzeciona w ploterach frezujących. Od 2 lat posiadam Proxoona i nie zamieniłbym go na żaden inny model. Pracuje na wielu płaszczyznach (wrzeciono, szlifierka, wiertarka w statywie itd.) jednym słowem wielozadaniowiec. Wszystko na 5+ (łącznie z ceną :)) Zamierzam teraz kupić jeszcze dwa te same modele by nie przekładać ich co 5 minut z plotera na statyw czy do podręcznej pracy. Z czystym sumieniem polecam :)

sokrates
Posty: 38
Rejestracja: 02 lut 2014, 18:18

Re: Dremel vs Proxxon

Postautor: sokrates » 23 cze 2014, 13:10

A ja mam inne podejście - co nie oznacza że sprawdzi się u wszystkich. Jako że raczej używam miniszlifierki baaardzo okazjonalnie a więc raz na kwartał jest mi potrzebna i to zazwyczaj dosłownie na kilka chwil kupiłem najtańsze urządzenie w praktikerze i trochę markowych narzędzi dremela. Okazuje się że przy okazjonalnym użytkowaniu sprawdza się taki zestaw wyśmienicie. Ale do dłuższych/częstszych i cięższych prac wybrałbym jednak dremela. W firmie mamy dremela 3000 i jak widzę jak on jest katowany to dziś że działa jak nowy. dosłownie. Tylko narzędzia wymieniamy, dremel ani trochę nie chce się psuć ;-)


Wróć do „Narzędziownia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości